Kiedy wchodzę na warsztaty „Sztuki nas szuka”, od razu uderza mnie atmosfera – ciepła, pełna śmiechu, kolorów, rozgardiaszu kreatywności i prawdziwej, szczerej integracji. Po sali krążą wolontariusze w projektowych koszulkach, uczestnicy mieszają farby, a seniorzy z dziećmi budują papierowego „smoka sztuki”. W tym całym twórczym chaosie Basia – liderka projektu i przewodnicząca Młodzieżowej Rady Miasta Kalisza – z uśmiechem opowiada o tym, jak rodzi się sztuka… i jak rodzi się społeczność.
„Moje oczekiwania nie były aż tak wysokie, jak wygląda ten projekt”
– „Uważam, że realizacja projektu wyszła super” – mówi Basia już na początku rozmowy, rozglądając się po sali pełnej uczestników. Za nimi pięć warsztatów: lepienie z gliny, szydełkowanie, zajęcia taneczne, weekend z seniorem i sensoryczne spotkanie ze „smokiem sztuki”.
Każde spotkanie przyciąga tłumy. – „Na ostatnich warsztatach było 27 uczestników. To były rodziny, młodzież, seniorzy… i co najlepsze: oni się naprawdę integrują. Przychodzą razem, ale otwierają się na innych. To dla nas najważniejsze”.
Dziś widać to doskonale. Przy jednym stole seniorka śmieje się z dwójką nastolatków, przy innym mama z dziećmi rozmawia z wolontariuszem o pomysłach na własny obraz. – „Atmosfera jest bardzo pozytywna, a to daje nam ogromną satysfakcję” – podkreśla Basia.
„Sztuka nas szuka” – skąd ten pomysł?
Projekt nie wziął się znikąd. Basia i jej partner projektowy Maks przeprowadzili wcześniej ponad 300 ankiet, pytając o to, jak wygląda integracja między pokoleniami.
Wyniki? Niekoniecznie optymistyczne. – „Z badań wyszło nam, że integrujemy się właściwie tylko wtedy, kiedy musimy – w szkole, w pracy. A w wolnym czasie? Raczej nie wybieramy spotkań z innymi pokoleniami. A to ogromna strata” – tłumaczy Basia.
I właśnie z tej potrzeby – spotkania, rozmowy, przełamania samotności – narodziła się „Sztuka nas szuka”. – „Kalisz doświadcza epidemii samotności – zarówno wśród seniorów, jak i wśród młodych. Chcieliśmy temu przeciwdziałać. Sztuka okazała się idealnym pretekstem”.
Dlaczego sztuka? – „Bo jest otwarta dla każdego. Nasze warsztaty są tak pomyślane, że nie trzeba mieć żadnych umiejętności. Tutaj liczy się dobra zabawa, uśmiech i czas spędzony razem”.
W duecie siła: Basia i Maks
Choć Basia i Maks znają się ze szkoły i z Młodzieżowej Rady, to „Sztuka nas szuka” jest ich pierwszym dużym, wspólnym projektem. – „Maks jest introwertyczny, logiczny, świetnie planuje. Ja jestem bardziej kreatywna i czasem odpływam. Bardzo się uzupełniamy” – śmieje się Basia.
To Maks stworzył harmonogram, z którego żadne z nich nie schodzi ani na milimetr. – „Wkurzaliśmy się na niego kilka razy, ale teraz wiemy, że to była najlepsza rzecz, jaką mogliśmy zrobić”.
Wokół nich działa też grupa wolontariuszy – najczęściej przyjaciele, znajomi, osoby z artystyczną pasją. Wszyscy w charakterystycznych koszulkach z logo projektu. – „Grafiki i logo zrobiłam sama – jestem na kierunku graficznym w technikum. A koszulki powstały dzięki dobrej duszy, która po prostu chciała nas wesprzeć”.
Dofinansowanie i ogromne zainteresowanie
Projekt rozwija się nie tylko dzięki pasji, lecz także dzięki dobrze zaplanowanemu finansowaniu. Udało im się pozyskać grant z Wielkopolskich Małych Inicjatyw na blisko 10 tys. zł.
– „To pokrywa wynagrodzenia dla instruktorów i materiały. A przy warsztatach plastycznych potrzebujemy naprawdę sporo rzeczy – wszystko, co widać na stołach, pochodzi z tego grantu”.
Zainteresowanie projektem jest tak duże, że zaczęły zgłaszać się do nich instytucje i lokalni partnerzy. – „Dostaliśmy zaproszenie do współorganizacji Weekendu z Seniorem w Akceleratorze Kultury. Były tam warsztaty, taniec, jogging, karaoke, nawet prelekcja o cukrzycy. To niesamowite, jak to się rozwinęło” – opowiada Basia.
Dziś, oprócz zajęć artystycznych, uczestnicy mogą wysłuchać spotkania z policją o bezpieczeństwie seniorów. – „To też pokazuje, że projekt żyje i przyciąga ludzi, którzy chcą zrobić coś dobrego”.
Szkoła Letnia Akademii Liderów – fundament projektu
Kiedy pytam Basię o Szkołę Letnią Akademii Liderów, jej twarz rozpromienia się jeszcze bardziej. – „To było jedno z najlepszych doświadczeń. Poznałam mnóstwo ludzi, nauczyłam się rzeczy, które wykorzystuję codziennie”.
Najważniejsze? Planowanie i zarządzanie projektem. – „Akademia pokazała mi, jak ważny jest harmonogram. Jak bardzo pomaga, kiedy wszystko jest przemyślane. Gdyby nie to, projekt nie wyglądałby tak, jak wygląda teraz”.
Basia wymienia też warsztaty z fundraisingu, współpracy z firmami i prowadzenia social mediów. – „To dzięki wiedzy z Akademii wiedzieliśmy, jak szukać sponsorów”.
Ale największy wpływ Akademia miała na jej codzienne funkcjonowanie jako liderki. – „Kiedyś nie umiałam delegować zadań. Teraz robię to na co dzień w Radzie. Otworzyłam się też bardziej na ludzi, na współpracę z osobami, z którymi nie zawsze się dogaduję. To ogromna zmiana”.
„Wspieramy się, kibicujemy sobie, działamy razem”
Akademia Liderów to także ludzie – i Basia mówi o nich z wyjątkową sympatią. – „Obserwujemy się nawzajem, wspieramy, pomagamy sobie. Kiedy ktoś potrzebuje ankiet, danych, wolontariuszy – od razu są reakcje. Te relacje zostaną z nami na długo”.
Dzięki Akademii poznała młodych liderów z całej Polski – szczególnie innych radnych młodzieżowych. – „Teraz nasze rady ze sobą współpracują. To jest wartość nie do przecenienia”.
„Sztuka nas szuka” – i znajduje
Na koniec Basia patrzy na uczestników, którzy właśnie kończą sensoryczne prace. – „Najbardziej cieszy mnie to, że ludzie wracają. Przyprowadzają dzieci, rodziców, dziadków. Wychodzą uśmiechnięci. I pytają, kiedy kolejne warsztaty”.
A kiedy patrzę na to miejsce – w którym sztuka łączy pokolenia, gdzie ludzie poznają się, rozmawiają, śmieją się razem – trudno nie odnieść wrażenia, że projekt naprawdę robi coś ważnego.
Bo w „Sztuka nas szuka” chodzi nie o sztukę samą w sobie.
Chodzi o ludzi, którzy dzięki niej zaczynają się na nowo spotykać.
Akademia Liderów to:
- 10-dniowa szkoła letnia w terminie 21-30 lipca 2025;
- Tutoring na czas realizacji autorskiego projektu: Po zakończeniu szkoły letniej, w okresie od sierpnia do listopada 2025 roku, uczestnicy będą mieli szansę skupić się na realizacji własnego autorskiego projektu przy wsparciu doświadczonych tutorów;
- Roczne stypendium w wysokości 3000 zł na rozwój pasji i talentów młodych liderów;
- 4-dniowa szkoła zimowa: Na zakończenie, w grudniu uczestnicy spotkają się na 4-dniowej szkole zimowej, podczas której będą mieli możliwość podsumowania swoich działań.
Współfinansowano ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Funduszu Inicjatyw Obywatelskich na lata 2021-2030


