W świecie, w którym tempo codzienności często przysłania nam problemy innych osób, a empatia przychodzi z trudem, szczególnie cenne stają się inicjatywy, które potrafią nas zatrzymać i skłonić do refleksji. Jedną z takich inicjatyw jest projekt naszej rozmówczyni – młodej liderki Karoliny Buławy, która postanowiła przełamać obojętność wobec osób z niepełnosprawnościami i stworzyć dla młodzieży przestrzeń do realnego doświadczenia ich codziennych trudności.
W rozmowie opowiada o źródłach swojej motywacji, o tym, jak wyglądała realizacja projektu „od kuchni” oraz dlaczego uważa, że nawet niedoskonały pierwszy krok ma ogromne znaczenie.
Skąd wziął się pomysł?
– Ten projekt pojawił się w mojej głowie przede wszystkim z obserwacji. Na co dzień widziałam, jak młodzi ludzie – uczniowie podstawówek i szkół średnich – reagują na osoby z niepełnosprawnościami. I niestety często widziałam ignorancję, a czasem nawet wyśmiewanie. To bolało – opowiada.
W jej głosie słychać spokój, ale też pewność, że ten temat dotyka ją osobiście.
– Kiedy urodził się mój brat, który ma niepełnosprawność, zaczęłam patrzeć na te sytuacje jeszcze uważniej. Zobaczyłam, że wiele zachowań wynika z braku wiedzy i braku kontaktu z realnymi doświadczeniami. Pomyślałam wtedy, że chcę się temu przeciwstawić i spróbować chociaż trochę to zmienić.
Decyzja dojrzewała w niej stopniowo, aż w końcu postawiła wszystko na jedną kartę i przygotowała projekt, który poruszył setki młodych osób.
Gra terenowa, która pokazuje więcej niż wykład
Jej projekt miał formę gry terenowej. Brzmi lekko, ale za tą lekkością kryła się bardzo głęboka idea: stworzyć sytuację, w której młodzi ludzie poczują choć część tego, co na co dzień czują osoby z niepełnosprawnościami.
Gra odbyła się w dwóch miejscowościach – Grudziądzu i Więcborku. Uczestnicy przechodzili przez kilka stref, z których każda symulowała inną niepełnosprawność.
– W jednej strefie pokonywali trasę na wózku inwalidzkim. W innej poruszali się o kulach ortopedycznych. A najbardziej poruszające okazało się zadanie, w którym zakrywali oczy i używali białej laski. Przechodzili krótką trasę jako osoby niewidome – opowiada liderka.
To właśnie ta część gry najmocniej zapadła w pamięć uczestnikom.
– Widziałam ich reakcje. Wielu mówiło później, że dopiero wtedy zrozumieli skalę trudności. Że zwykły krawężnik, próg czy nieznany dźwięk mogą być przeszkodą, o której wcześniej nawet nie myśleli. Dla mnie to było niesamowite doświadczenie obserwować, jak bardzo to ich poruszyło.
Feedback, który daje siłę do dalszych działań
Po zakończeniu gry każdy uczestnik wypełnił ankietę oceniającą wydarzenie. Wyniki przerosły oczekiwania.
– Większość osób przyznała maksymalną ocenę – 10 na 10. To było dla mnie ogromne wyróżnienie, bo pokazało, że ten projekt naprawdę do nich trafił. W ankietach pisali, że wzięliby udział ponownie i że takie inicjatywy są potrzebne. Dla mnie jako organizatorki to największa motywacja.
Część młodzieży wracała jeszcze po rozmowę. Chcieli podzielić się wrażeniami, zapytać, opowiedzieć o tym, co przeżyli.
– To była jedna z najpiękniejszych części projektu. Podchodzili do mnie uczniowie i nauczyciele, pojawiały się bardzo szczere, poruszające rozmowy. Widziałam w nich realną zmianę. I wtedy poczułam, że to, co przygotowałam, zabrało nas wszystkich w ważną, głęboką podróż.
Jak wyglądała droga do realizacji?
Chociaż projekt okazał się sukcesem, droga do niego wcale nie była prosta.
– Z perspektywy czasu widzę, że pierwszy projekt nigdy nie jest idealny. To normalne, że wiele rzeczy nie wychodzi albo wygląda inaczej, niż się planowało. Ale to nie jest powód, żeby się poddawać. Pierwszy krok zawsze jest najtrudniejszy, ale też najważniejszy – mówi.
Opowiada o tym bardzo otwarcie. Zdradza, że czasem pojawiała się frustracja, czasem poczucie, że bierze na siebie zbyt wiele. Ale każdy etap – nawet ten trudniejszy – dawał nowe kompetencje i nowe spojrzenie na organizowanie inicjatyw społecznych.
– Z tego projektu wyniosłam ogrom doświadczenia. Nauczyłam się, jak wygląda praca z ludźmi, jak prowadzić logistykę wydarzenia, jak reagować na sytuacje, których nie da się przewidzieć. A mimo trudności, patrząc na efekt końcowy, pomyślałam: „Było warto”.
Dodaje, że nie traktuje tej inicjatywy jako punktu końcowego.
– To dopiero początek. Ten projekt dał mi ogromną siłę i przekonanie, że chcę działać dalej. To był pas startowy do kolejnych działań społecznych.
Jaka powinna być rola lidera?
Na koniec prosimy ją o refleksję nad przywództwem i tym, co w jej oczach wyróżnia dobrego lidera.
– Dobry lider inspiruje działaniem. Dostrzega potencjał w innych i pomaga go rozwijać. Nie musi być najmocniejszy charakterologicznie ani najbardziej dominujący. Lider to ktoś, kto buduje przestrzeń, w której każdy może dać coś od siebie. Kto pomaga innym wzrastać i razem dążyć do wspólnego celu.
To prosta, ale jednocześnie bardzo dojrzała definicja. Idealnie podsumowuje jej podejście do pracy z ludźmi – pełne otwartości, uważności i przekonania, że każdy może coś wnieść.
Dlaczego ten projekt jest tak ważny?
Projekt nie kończy się w momencie, w którym uczestnicy opuszczają teren gry. To doświadczenie zostaje z nimi na dłużej. W świecie, w którym łatwo przejść obok problemów innych, takie inicjatywy przypominają, że prawdziwa zmiana zaczyna się od małych kroków i od gotowości, by naprawdę zobaczyć drugiego człowieka.
Karolina jest jedną z 30 młodych uczestników X edycji Akademii Liderów. Akademia Liderów to:
- 10-dniowa szkoła letnia w terminie 21-30 lipca 2025;
- Tutoring na czas realizacji autorskiego projektu: Po zakończeniu szkoły letniej, w okresie od sierpnia do listopada 2025 roku, uczestnicy będą mieli szansę skupić się na realizacji własnego autorskiego projektu przy wsparciu doświadczonych tutorów;
- Roczne stypendium w wysokości 3000 zł na rozwój pasji i talentów młodych liderów;
- 4-dniowa szkoła zimowa: Na zakończenie, w grudniu uczestnicy spotkają się na 4-dniowej szkole zimowej, podczas której będą mieli możliwość podsumowania swoich działań.
Współfinansowano ze środków Narodowego Instytutu Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego w ramach Funduszu Inicjatyw Obywatelskich na lata 2021-2030


