Aleppo jest miastem, które mimo bogatej i wielobarwnej historii, od kilkunastu lat pogrąża się w chaosie, a sytuacja w mieście pogarsza się przez kolejne oblicza bliskowschodniego konfliktu i klęski żywiołowe. Nawet w oceanie gruzów kiełkuje jednak ziarnko nadziei. Jest nią Uniwersytet Dziecięcy w Aleppo, miejsce, które daje szanse dzieciom pozbawionym edukacji i opieki.
Styczeń 2026 roku przyniósł kolejną destabilizację w regionie. Nasz współpracownik na miejscu w odpowiedzi na nasze pełne niepokoju zapytania napisał:
„W Aleppo miała miejsce prawdopodobnie najbardziej niebezpieczna eskalacja od przewrotu rok temu. Siły rządowe walczyły z siłami kurdyjskimi kontrolującymi część miasta. Były ofiary cywilne. Prawie 140 tysięcy osób musiało uciekać z domów z obawy o własne życie. Nasi pracownicy w tym czasie nie wychodzili z domów. Dopiero w tym tygodniu wrócili do pracy... Szkoły są nadal zamknięte. Dzieci z Uniwersytetu są całe i zdrowe, ale przerażone i nie odstępują rodziców na krok. Będziemy musieli zaplanować zajęcia i działania, które pozwolą im przepracować traumę.”.
Niepewność, masowe migracje, strata bliskich, hiperinflacja, braki wody i przemoc. Szacuje się, że sytuacja gospodarcza Syrii cofnęła ten kraj w rozwoju o 40 lat. Według danych Rady Europy w Syrii 16,5 mln osób potrzebuje pomocy humanitarnej, a ponad połowa ludności nie ma stałego dostępu do wody. Syria jest czwartym krajem na świecie pod względem braku bezpieczeństwa żywnościowego. 12,9 mln spośród jej mieszkańców potrzebuje pomocy żywnościowej.
To sytuacja, z którą mierzą się nasi podopieczni i ich opiekunowie. Mimo bardzo zmiennej i niestabilnej sytuacji Uniwersytet Dziecięcy wciąż działa.

To, że w Aleppo nieustannie istnieje azyl i bezpieczna przystań dla dzieci, które po raz kolejny doświadczają brutalności wojny. Dzieci biorą udział w nowoczesnych programach edukacyjnych, uczą się radzenia sobie z trudnymi emocjami, mogą liczyć na pomoc psychologa i spokojną przestrzeń. Dla wielu z nich to jedyne miejsce, gdzie naprawdę mogą być dziećmi.
Dla kogo zostajemy w Aleppo?
Dla Wani (11 lat), Lei (9 lat), Celine (11 lat), Tii (11 lat) i Antonia (8 lat) i wszystkich naszych podopiecznych w Aleppo, których nie sposób wymienić tutaj choćby z samego imienia. Dla tych najmłodszych, którzy zostali w odciętym od świata mieście.
Święty Mikołaj nie poddaje się, nieustannie działa i pomaga dzieciom w Aleppo. W tej trudnej sytuacji prosimy Państwa o hojność i wsparcie na pomoc dla dzieci w ogarniętym zamieszkami mieście.

Choć sytuacja jest trudna i ciężko przewidzieć jaki będzie kolejny tydzień nasi współpracownicy i kadra Uniwersytetu trwają przy dzieciach i mimo kolejnych wstrząsów adaptują się do zmieniających warunków i kontynuują swoją misję. Dla Antonia, Wani, Lei, Celine i wszystkich pozostałych dzieci, które chcą rozwijać swoje zdolności.
Darowiznę można przekazać online klikając poniżej lub bezpośrednio na konto, tradycyjnym przelewem:
nazwa odbiorcy: Fundacja Świętego Mikołaja
numer konta: 37 2130 0004 2001 0299 9993 0002
z dopiskiem: Aleppo - pomoc dzieciom
UWAGA! Darowiznę przekazaną na pomoc dzieciom z Aleppo możesz odliczyć od podstawy podatku przy składaniu zeznania PIT.